Parlament Europejski chce wzmocnienia europejskiego rynku obronnego. Dziś przyjął dwa sprawozdania dotyczące pogłębienia współpracy w dziedzinie obronności oraz budowy prawdziwie jednolitego rynku obronnego w UE. Wśród najważniejszych propozycji znalazły się m.in.: podejście „Buy European / Kupuj europejskie” w zamówieniach obronnych, wspólne zamówienia i większe długoterminowe finansowanie projektów obronnych, rozwój flagowych projektów UE w zakresie m.in. …
Parlament Europejski chce wzmocnienia europejskiego rynku obronnego. Dziś przyjął dwa sprawozdania dotyczące pogłębienia współpracy w dziedzinie obronności oraz budowy prawdziwie jednolitego rynku obronnego w UE.
Wśród najważniejszych propozycji znalazły się m.in.:
podejście „Buy European / Kupuj europejskie” w zamówieniach obronnych,
wspólne zamówienia i większe długoterminowe finansowanie projektów obronnych,
rozwój flagowych projektów UE w zakresie m.in. dronów, obrony powietrznej, technologii kosmicznych i cyberbezpieczeństwa.
Celem jest:
zwiększenie zdolności obronnych UE,
ograniczenie zależności od dostawców spoza UE,
lepsza koordynacja działań państw członkowskich w obliczu nowych zagrożeń bezpieczeństwa.
Tymczasem w Polsce Prezydent Karol Nawrocki blokuje możliwość zwiększenia zdolności obronnych Polski, w czym niewątpliwie pomógłby unijny program SAFE.
Program SAFE to dla Polski blisko 200 miliardów złotych preferencyjnego finansowania, z czego – według szacunków – aż 80% mogłoby trafić do polskiego przemysłu. Oznaczałoby to konkretne zamówienia dla polskich firm, rozwój krajowych technologii, nowe miejsca pracy i wzmocnienie naszej suwerenności przemysłowej.
Ekonomiści Citi – jednego z największych amerykańskich banków – szacują korzyści z programu SAFE dla Polski nawet na 48 miliardów złotych.
Dzięki tym środkom moglibyśmy m.in. budować Tarczę Wschód, rozwijać systemy antydronowe oraz zwiększać produkcję kluczowego uzbrojenia, w tym amunicji 155 mm.






